|
| | Michal1983 | | 18.04.10 20:47 | | Dorywa się człowiek po 7 tygodniach przerwy w jeździe do samochodu i już os razu bieg z przeszkodami. Przed jednym skrzyżowaniem tuż za zderzakiem czai się dobra dusza, która popchnie gdy tylko będą jakieś problemy z ruszeniem. Na następnym skrzyżowaniu jakaś pani wpycha się przed mój pojazd w obawie, że nie uda jej się zobaczyć zielonego światła z odległości 10 metrów. Na kolejnym znów pan nie chce czekać ze zmianą pasa ruchu robi to od razu wjeżdżając mi pod koła bez kierunkowskazu. Jakby tego było mało to jeszcze obok siedzi doświadczony kierowca w postaci matki, który usiłuje uświadomić, że jeszcze jestem za młody duchem na takie odpowiedzialne rzeczy.
A przecież to nie nowość i wiele razy to udowadniałem, że im dłuższa przerwa tym dłużej muszę jeździć by wrócić do dobrej formy. | | Czytane: 63 | Komentarze: 0 | | <<Najnowsza <Nowsza Starsza> Najstarsza>> | | | Komentarze: | Zaloguj się, by napisać komentarz |
|
| Chris 2001 - 2010 |
|